30 Sekund Do Dwunastej (88) “Jak, Kto, Co, Kiedy, Dlaczego?”

W ostatnich tygodniach i miesiącach zdaje się być zauważalny nowy wysiłek wielu narodów w celu osiągnięcia globalnego pokoju. Wielu prezydentów na przestrzeni historii USA starało się zaspokoić tą  nienasyconą chęć osiągnięcia ulotnego ostatecznego stanu na Bliskim Wschodzie – pokoju i bezpieczeństwa. Wielu prezydentów próbowało i się zawiodło. Wielu światowych liderów próbowało i się im to nie udało. Pierwsza kwarta nowego roku minęła i w dalszym ciągu mamy przed sobą to niezwykle trudne i nie rozwiązane zadanie osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie.

Należy zauważyć, że od początku powstania Izraela Szatan usiłował i do dzisiaj usiłuje bezskutecznie zniszczyć Izrael poprzez różne wojny. Jest niezmiernie intrygująca idea, że to, czego siły ciemności nie mogły osiągnąć przez różne działania wojenne, obecnie usiłują osiągnąć przez nowe narzędzie; poprzez układ pokojowy. Jest to niewiarygodne, że pokój dla Izraela mógłby być narzędziem do zniszczenia Izraela. Jest to jeszcze jeden dowód i powód do twierdzenia, które należy ciągle powtarzać, że globalny pęd w kierunku pokoju jest formą przygotowań do przedstawienia ludzkości i zainstalowania światowego lidera – Antychrysta. Na początku 2017 r. cały świat zdaje się pędzić w kierunku nagłej zagłady poprzez wysiłki zachowania pokoju i bezpieczeństwa. Zgodnie z raportem YnetNews.com  z dnia 16 marca b.r. Król Jordanii, Abdullah  miał intensywne rozmowy z przedstawicielem amerykańskiego rządu, Jasonem Greenblatt w sprawie pokojowego układu Izraelsko-Palestyńskiego. Król Abdullach: „…zrobi wszystko co możliwe, by pomóc zakończyć Palestyńsko-Izraelski konflikt na zasadzie rozwiązania ‘dualnego stanu’”. Tytuł izraelskiego wydawnictwa ArutzSheva z dnia 31 marca 2017 r. brzmi: „Król Jordanii: dualne rozwiązanie jest jedyną drogą”. Król Jordanii twierdzi, że ‘pokój i bezpieczeństwo’  w regionie nie jest możliwy bez sprawiedliwości oraz kompleksowego rozwiązania problemu palestyńskiego. Król dodał, że Jordania zgodnie ze swoją rolą opiekuna świętych muzułmańskich obiektów w Jerozolimie nie dopuści do jakiejkolwiek szkody meczetu Al-Aqsa, lub inaczej Meczetu Na Skale. Ostrzegł on, że jakikolwiek jednostronny ruch ze strony Izraela w celu zmiany statusu quo będzie mieć katastrofalne konsekwencje w całym regionie. Liderzy arabscy stwierdzili, że są gotowi wspierać układ pokojowy z Izraelem na podstawie inicjatywy pokojowej z 2002 r.

Jednak zgodnie z wydawnictwem Times Of Israel z dnia 14 marca 2017 r. premier Izraela, B. Netanyahu ma większe nadzieje na osiągnięcie pokoju z pomocą Prezydenta USA, Donalda Trumpa raczej, aniżeli z przedatowaną, arabską ugodą pokojową. Dlatego miał on 5 godzinną konferencję z przedstawicielami amerykańskiego rządu w Jerozolimie w sprawie budowania izraelskich osad w taki sposób, by były zgodne z celem osiągnięcia ‘pokoju i bezpieczeństwa’. Z innego raportu dowiadujemy się, że Prezydent D. Trump miał telefoniczną rozmowę z przywódcą, Mahmoudem Abbasem. Prezydent Trump zaprosił lidera tzw. „Palestyńczyków” do Białego Domu. M. Abbas stwierdził, że telefoniczna rozmowa z Prezydentem USA była: „…konstruktywna…” i że Prezydent Trump: „…potwierdził swoje zaangażowanie w procesie pokojowym”. Dodał również: „…będziemy kooperować z Prezydentem D. Trump, by osiągnąć wszechstronną i sprawiedliwą ugodę pokojową, która stworzy warunki bezpieczeństwa, pokoju i stabilności dla  wszystkich”. Na dorocznej konferencji AIPAC Premier Netanyahu powtórzył swoje zobowiązanie  współpracy z Prezydentem USA, D. Trumpem w sprawie ‘pokoju i bezpieczeństwa’. Zgodnie z raportem wydawnictwa The Times Of Israel z dnia 27 marca Premier Netanyahu wspomina niezwykle ciepłe spotkanie z Prezydentem D. Trumpem w Waszyngtonie i zasygnalizował, że dwaj politycy mają znacznie lepsze stosunki dyplomatyczne niż z poprzednim Prezydentem USA, B.H. Obamą. Premier Netanyahu zobowiązany jest współpracować z Prezydentem USA w sprawie pokoju nie tylko z tzw. „Palestyńczykami” ale: „…również ze wszystkimi naszymi sąsiadami”.

Arabi i Żydzi mogą mieć podobne stanowisko w sprawie ‘pokoju i bezpieczeństwa’, jednak różnią się w sprawie, w jaki sposób dotrzeć do tego celu oraz – może jest to bardziej ważne – kto ich do tego celu przybliży lub doprowadzi. Zgodnie z raportem The Jerusalem Post z dnia 13 marca, Minister Obrony, Avigdor Lieberman stwierdził, że jest obecnie w toku nowy wysiłek, nowy nacisk w sprawie ‘pokoju i bezpieczeństwa’, które zdają się pojawiać na horyzoncie. W innym artykule z dnia 27 marca 2017 r. w wydawnictwie The Times Of Israel znajduje się artykuł, w którym liderzy Unii Europejskiej twierdzą iż rozwiązanie Palestyńsko-Izraelskiego konfliktu pozostaje: „…najwyższym priorytetem [dla biurokratów Unii]”. Z drugiej strony budowanie osiedli mieszkaniowych w Samarii i Judei dla biurokratów europejskich jest nielegalne i niedopuszczalne. W szerszej historycznej perspektywie nie wolno nam zapomnieć, że tzw. „Dualne lub dwustanowe rozwiązanie” jest tylko przepakowanym, jak ozdobną bibułką, oryginalnym hitlerowskim tzw. „Ostatecznym Rozwiązaniem” dla Żydów. Jest to dokładnie ta sama oryginalna idea anihilacji narodu Izraelskiego. Zmieniło się tylko słownictwo. Gdy Jaser Arafat był w USA powiedział byłemu Prezydentowi USA, B. Clintonowi: „My chcemy pokoju”. Jednak natychmiastowo po powrocie w Ramallah powiedział w j. arabskim: „Pokój  oznacza dla nas anihilację Izraela”.  W Muzułmańskim środowisku zaczynając od Mohameda i później Saladina ugody pokojowe z nieprzyjaciółmi zawsze miały na celu ostateczne ich zniszczenie. Innymi słowy, jeśli nie czuli się wystarczająco silni by zniszczyć swych nieprzyjaciół w otwartej wojnie, zawsze im się to udawało traktując „pokój” jako narzędzie zniszczenia. Jeśli nie mogli ich zniszczyć od zewnątrz, robili układy pokojowe, by ich zniszczyć od wewnątrz.

Żyjemy w specyficznym czasie, gdy Iran, Syria, Rosja USA i wiele innych krajów oraz instytucje takie jak: Unia Europejska, ONZ czy Watykan są gotowe odegrać role, które były im przypisane tysiące lat temu. Role, które są opisane szczegółowo w słowach proroctw zawartych na kartach Starego i Nowego Testamentu Pisma Świętego, w księgach Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela oraz Ewangelii Mateusza i Apokalipsy Jana. Jest to tylko kwestia czasu, gdy zniszczenie przez układ „pokój i bezpieczeństwo” może być dokonane w realiach geo-politycznych naszych czasów…

Jak to jest możliwe? Przez narzucenie siłą „polityki pokoju i bezpieczeństwa”.  W Księdze Daniela czytamy: „Przy jego przebiegłości i oszustwa będą skuteczne w jego ręku. Stanie się on wyniosłym w sercu i niespodzianie [za pomocą ugody pokojowej] zgotuje zagładę wielu…”. (Ks. Daniela 8:25) Wiedząc jak to się stanie, możemy zapytać kto do tego doprowadzi? W następnym rozdziale księgi Daniela znajdujemy odpowiedź. Mówiąc o Antychryście, który pojawi się w Czasach Ostatecznych z proroctwa dowiadujemy się, że: „…utrwali on przymierze dla wielu przez jeden tydzień” (Ks. Daniela 9:27). Jeden tydzień w proroctwach Daniela trwa przez okres 7 lat. Słowo „utrwali” sugeruje, że układ pokojowy istniał wcześniej, ale nie był potwierdzony ani wyekzekwowany. Izrael będzie przymuszony do przyjęcia układu lub przymierza „pokój i bezpieczeństwo” na okres 7 lat z wielu narodami. Następnym pytaniem jest co się stanie? W Księdze Ezechiela czytamy: „Tak mówi Pan Bóg: Owego dnia zrodzą się myśli w twym sercu i poweźmiesz zły zamysł. Powiesz: Wyruszę przeciw nieumocnionemu krajowi, pociągnę przeciwko ludziom spokojnym – gdzie wszyscy żyją bezpiecznie, a nie ma murów, zasuw i bram by plądrować i łupić, by rękę swą położyć na ruinach, które znowu zostały zamieszkane, oraz na lud, który się zebrał z krajów pogańskich, a który myśli jedynie o trzodach i dobytku, a mieszka w środku ziemi”. (Ks. Ezechiela 38:10-12) Obecnie Izrael jest najbardziej prężnym państwem na świecie. Izraelici zdają się żyć bezpiecznie chronieni układami pokojowymi między innymi z Egiptem i Jordanią. Gdzie będą się wypełniać te proroctwa? Prorok Zachariasz pisze: „Wyrok. Słowo Pana o Izraelu. Wyrocznia Pana, który rozpostarł niebiosa i założył fundamenty ziemi, i ducha tchnął we wnętrze człowieka. Oto uczynię Jeruzalem upajającą czarą dla wszystkich postronnych narodów. Na Judę również ześlę doświadczenie w czasie oblężenia Jeruzalem. W owym dniu uczynię Jeruzalem ciężkim głazem dla wszystkich ludów. Każdy, kto go spróbuje podnieść, dotkliwie się pokaleczy. Wszystkie narody się zgromadzą przeciw niemu”. (Księga Zachariasza 12:1-3) Innymi słowy Bóg spowoduje, że cały świat będzie niemal upojony i opętany perspektywą podziału miasta Jerozolimy. Planowany przez Watykan i oligarchów świata podział Jerozolimy będzie narzędziem do wyekzekwowania szatańskiego planu podziału całego państwa Izraela. W końcu możemy zapytać: Kiedy? Pismo Święte wyraźnie i jednoznacznie mówi, że nikt nie zna ani dnia ani godziny. Jednak w liście Apostoła Pawła mamy ciekawą wskazówkę: „…Kiedy bowiem będą mówić: ‘Pokój i bezpieczeństwo’ – tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą”. (1 List Do Tesaloniczan 5:3)

Czy wskazówka biblijna może być bardziej precyzyjna? W rozmowach prywatnych, w publicznych debatach, w wykładach biblijnych oraz w laickich ośrodkach kultury, nauki, polityki, sztuk wojennych – wszędzie i w odniesieniu do różnych aspektów życia mówi się o „pokoju i bezpieczeństwie”. W naszych czasach, na naszych oczach. Nie 50 czy 100 lat temu. Gdy publicznie i niemal codziennie padają słowa „Pokój I Bezpieczeństwo” jest to ten sam czas, gdy: „…niespodziewanie przyjdzie na nich zagłada…”. Gdy cały świat coraz częściej powtarza te słowa oznacza to, że „…niespodziewana zagłada…” również nadchodzi. Ostatnie pytanie: Dlaczego? Odpowiada prorok Jeremiasz: „Próbują pobieżnie podleczyć rany córek mojego narodu mówiąc: ‘Pokój, pokój’, gdy nie ma pokoju”. (Ks. Jeremiasza 8:11) Innymi słowy powód, dlaczego nagła zagłada przyjdzie   n a   n i c h podczas, gdy   o n i   powtarzają słowa „pokój i bezpieczeństwo” jest, ponieważ nie biorą poważnie  – i dotyczy to zarówno wielu Chrześcijan jak i innowierców, włącznie z ateistami – proroctw zawartych w Piśmie Świętym. Zamiast bić w dzwony i krzyczeć ze szczytów dachów na alarm większość populacji jest uciszana łagodnością słów: „Pokój; pokój i bezpieczeństwo”. To wszystko, co się wokół nas dzieje nie może być przecież aż tak poważne…

W ilu kościołach mówi się o ostatnich dniach Czasów Ostatecznych? Kiedy ostatnio twój ksiądz, twój biskup, czy w kościołach protestanckich twój pastor mówił o szczegółach, które dzieją się na naszych oczach i dosłownie wypełniają odwieczne proroctwa Pisma Świętego? Jeśli to wszystko dzieje się n a naszych oczach, to czy nie jest rozsądnie zauważyć, że jest to tylko kwestia czasu? Podobnie jak: „…bóle przychodzą na brzemienną” jest wiadomo, że dziecko się rodzi. Proces jest nieodwracalny oraz niemożliwy do zatrzymania. Z powtórnym przyjściem Chrystusa po swój kościół jest podobnie. Rozpoczęty proces nie może wstrzymać żadna siła na ziemi, ani żadna demoniczna siła.  Ewangelista Mateusz pisze: „Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie odmienicie i nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. (Ew. Mateusza 18:3) Krótko mówiąc, z dziecięcą prostotą przyznaj, że jesteś grzesznikiem. Ponieważ urodziliśmy się w grzechu, musimy się narodzić na nowo, tak jak to Jezus tłumaczył w nocy Nikodemowi. Następnie uwierz w twym sercu, że Jezus był ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał i jeśli wyznasz to lub inaczej zwrócisz się do Niego w Jego imieniu, będziesz zbawiony. Nie tylko od zagłady w obecnym życiu, ale będziesz zbawiony na wieczność.

Jezus Powiedział: „Łaską jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”. (L. Do Ef. 2:9) Jezus powiedział również: „Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, kto do Mnie przychodzi, nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym…”. (Ew. Jana 6:37-40)

Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy Temu, który mnie posłał MA życie wieczne i NIE STANIE PRZED SĄDEM, lecz przeszedł ze śmierci do życia” (Ew. Jana 5:24). Jest to tak proste jak wypowiedzenie z wiarą w twym sercu: „Jezu oddaję Ci moje życie, chcę od tej chwili żyć według Twej woli oraz być Twoim dzieckiem”. To wszystko co musisz zrobić; uwierzyć oraz oddać kontrolę swego życia Bogu.  Tak się osiąga zbawienie oraz to jest początek życia z Jezusem.

Jeszcze raz; Jezus obiecał wrócić po swój kościół, który będzie porwany w mgnieniu oka po zakończeniu Okresu Łaski. Miłujący Bóg ma powód by porwać kościół: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”. (Ew. Łukasza 21:36) To jest podstawowa, ostateczna nadzieja Chrześcijan – społeczność z Bogiem w wieczności.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s