Blog

30 Sekund Do Dwunastej (50) “Nicea”

Ktoś powiedział, że żyjemy w czasach, gdy zwykły, zdrowy rozsądek nie jest używany. Jest  to niepokojące zwłaszcza, gdy brak rozsądku cechuje publiczne, oficjalne życie miasta, okręgu, stanu, województwa czy całego kraju.

W ostatnich tygodniach, w Rosji Putin podpisał dwa dekrety, z których pierwszy dotyczy Chrześcian. Na jego mocy uwielbianie Boga może odbywać się tylko w murach kościelnych.  Nie wolno będzie zapraszać, niedozwolone będą e-maile z zaproszeniem na spotkanie modlitewne, populacja jest nakłaniana do szpiegowania i raportowania nielegalnych w oczach rządu jakichkolwiek przejawów wiary, religijności poza oficjalnie zarejestrowanymi ośrodkami kościelnymi. Dekret przewiduje między innymi areszty liderów religijnych oraz ciężkie kary pieniężne.

Drugi dekret dotyczy tzw. Podziemnej Ekonomii w Rosji. W 1998 r. gubernator Rosyjskiego Centralnego Banku powiedział: “Jest to fundamentalna zasada by dać ludziom wolność, jeśli nie można im nic więcej ofiarować. Jest to [dla nas] wielkim zyskiem, że są samo-zatrudniający się ludzie, którzy tworzą rynek pracy w czasie kryzysu oraz którzy nie mają żadnych roszczeń w celu osiągnięcia pomocy z buddżetu [państwa]”. Nowy dekret Putina będzie mieć katastrofalny rezultat redukujący nie-formalny, prywatny sektor w Rosji poprzez narzucenie systemu podatkowego, który ma przynieść Kremlinowi minimum 2 miliardy rubli rocznie.

W USA psyhopatka, kryminalistka, sprzedawczyk i wiarołomca Hillary Clinton, która kandyduje na stanowisko prezydenckie, w jednej ze swych wypowiedzi wyraźnie popiera masowe gwałty chłopców przez muzułmańskich homoseksualistów w Arabii Saudyjskiej twierdząc: „…to jest normalne w ich kulturze”. Natomiast dnia 13 lipca 2016 r. H. Clinton powiedziała: “Jest jednoznacznie jasne: Islam nie jest naszym przeciwnikiem. Muzułmanie są pokojowymi oraz tolerancyjnymi ludźmi”. Ponad 20% funduszy kampanii wyborczej Hillary pochodzi z Arabii Saudyjskiej. Fundacja Clintonów otrzymała minimum $200 milionów z krajów muzułmańskich, między innymi: Arabii Saudyjskiej, Kuwejtu, Emiratów Arabskich, Brunei, Quataru, Omanu, Algeriii Tajwanu… Pytanie: czyje interesy będzie reprezentować potencjalna pani Prezydent Clinton..?

Jeden dzień później, 14 lipca b.r. w Nicei, we Francji podczas obchodów obalenia Bastylii w Paryżu w czasach rewolucji 1789 r. jeden z takich „…pokojowych i tolerancyjnich Muzułmanów…”, 31-no letni Mohamed Lahouaiej Bouhlel wjechał ciężarówką w tłum ludzi. Ponieważ posiadanie broni palnej we Francji nie jest legalne nikt nie był w stanie zneutralizować muzułmańskiego terrorysty przez następne 1.5 mili, tj. przez prawie dwa kilometry. Rezultat: 84 osoby poniosły śmierć na miejscu (w tym 10-cioro dzieci), 25 osób jest nieprzytomnych oraz 50 spośród ponad 250 zranionych jest w stanie krytycznym. Przywódcy Stanu Islamu nie tylko wzięli odpowiedzialność za atak, ale wykorzystali sytuację, by się odgrażać: „Francja oraz wszystkie narody, które podążają jej świeżką pozostają na szczycie naszej listy celów [rażenia] dopóki będą kontynuować kampanię krucjaty [przeciwko] Stanowi Islamu w Iraku i w Syrii”. Przedstawiciele wielu krajów: B.H. Obama, Angela Merkel, Vladimir Putin, Papież Franciszek oraz politycy Hiszpanii, Szwecji, a także biurokraci Europejskiej Wspólnoty, NATO i ONZ potępili: „…wydarzenie, które wygląda jak atak terrorystyczny”. Niemożliwe(!) „…wygląda jak..?” Politycy nie są pewni..?

W tym kontekście znamienna jest wypowiedź Prezydenta Turcji, Tayyip Erdogana: “Dla terrorystycznych grup nie ma różnicy czy jest to Turcja, Francja, Irak, Belgia, Arabia Saudyjska czy USA”. Erdogan ominął słowa „islamskich” lub „muzułmańskich grup terrorystycznych”. Nie minął pełny dzień, gdy w Turcji nastąpił przewrót militarny dnia 15 lipca 2016 r. Trwał on krócej niż jeden dzień. Zginęło 265 ludzi. Znacznie więcej jest rannych. Przewrót military “nie był udany”. W jego wyniku rządy oraz pozycja Erdogana została umocniona oraz aresztowano około 3000 osób personelu militarnego zaangażowanego w tym wydarzeniu. Są poszlaki, że USA mogła mieć coś wspólnego z tą próbą przewrotu przez fakt, że                                                                      1. zgodnie z pogłoskami, turecki kleryk islamu żyjący od 1999 r. w Pensylwanii, w USA, Fethullah Gulen zaaranżował ten przewrót. Gulen zaprzecza gwałtownie, ale z drugiej strony powiedział: „…nie biorę odpowiedzialności za czyny mych zwolenników w Turcji”. Erdogan domaga się wydalenia Gulena z USA, oraz                                                  2. Główną bazą militarną zaangażowaną w przewrocie była baza w Incirlik leżąca 50 mil od granicy Turcji z Syrią, która jest używana przez USA w lotniczych atakach na Stan Islamu. Jest to tylko niesamowity zbieg okoliczności, czy raczej jest to dowód zbrodniczych operacji objętych tajemnicą (ang. Covered Operations) jak to ktoś ostatnio określił: „…czynionych przez kryminalne elementy amerykańskiego rządu”, które usiłują wywołać za pomocą Muzułamnów rozruchy na całym świecie. Dodajmy spostrzeżenie, że w czasie ostatnich ośmiu lat rządów obecnej administracji Białego Domu w USA za każdym razem, gdy coś się dzieje w kraju rządzonym przez dyktatora, Obama i amerykańscy Demokraci zawsze stoją po stronie dyktatora. Natomiast, gdy coś poważnego wydarzy się w demokratycznym kraju takim, jak np. Izrael, Obama i Demokraci stoją po stronie tzw. „uchodźców”, zwłaszcza jeśli dyktator czy „uchodźca” jest Muzułmanem. Dlatego nie ma się co dziwić, że obecnie B.H. Obama oraz amerykańscy Demokraci wspierają Erdogana, który stale pracuje w kierunku wszczepiania praw Sharia w Turcji.

Destabilizacja porządku na całym świecie zdaje się być zaprogramowana oraz konsekwentnie przeprowadzana. W USA w tym celu rząd wykorzystuje między innymi ruch zwany „Życia Czarnych Mają Znaczenie” (ang. Black Lives Matter), który jest jawnie podburzany przeciwko stanowej policji, nad którą rząd federalny nie ma bezpośredniej władzy. Z drugiej strony Obama, All Sharpton oraz Hillary Clinton są aktywnymi zwolennikami tzw. Federalizacji Policji w USA. Federalizacja stanowej policji oraz destabilizacja ekonomicznego i socjalnego porządku w Ameryce jest podstawą do deklaracji w przyszłości Stanu Wyjątkowego w USA (ang. Martial Law). Dnia 1 lipca 2016 r. Prezydent USA, B.H. Obama podpisał następną egzekutywę, na mocy której oddziały militarne mają prawo strzelać do cywilów w USA. Pentagon zaakceptował tą egzekutywę w pierwszych dniach lipca.

Opisane wydarzenia i wiele innych są dowodem, że świat zmierza szybkimi krokami w kierunku wypełniania się proroctw Pisma Świętego. Nowy Porządek Świata (ang. New World Order) poprzedzony chaosem, który jest obecnie aranżowany, będzie podstawą do ujawnienia Anty-Chrysta oraz wprowadzenia siłą układu pokojowego według proroczych słów Pisma Świętego „Pokój i Bezpieczeństwo”. Antychryst może się pojawić ze wskrzeszonego Imperium Rzymskiego (niektórzy wskazują na Obamę, który ma ambicję zostać Sekretarzem Generalnym ONZ i w tej roli łatwo mógłby wypełnić rolę Antychrysta). Inni sądzą, że raczej pojawi się on ze środowiska Islamu, a bardziej precyzyjne będzie Turkiem. Najbliższa przyszłość pokaże. Jedno jest pewne: głównie Rosja oraz Iran (zgodnie z proroctwem rozdziału 38 Ks. Ezechiela) w czołówce wraz z Turcją, Libanem, Sudanem oraz Etiopią napadną wkrótce na Izrael. Natomiast, zgodnie z wersetem 13-ym tego rozdziału Sheba i Dedan (obecnie Arabia Saudyjska) będzie mieć przyjazne stosunki z Izraelem – i o dziwo – Arabia Saudyjska ma obecnie dobre stosunki polityczne z Izraelem. Tarszisz (dzisiaj Wielka Brytania) będzie poza administracyjnymi wpływami Europy – stało się to rzeczywistością w ostatnich tygodniach po głosowaniu Anglików powszechnie znane jako „Brexit” oraz tzw. Młode Lwy (obecnie Ameryka) musi być zredukowana na światowej scenie do nie-istotnego, mało liczącego się statusu. Obecne wpływy polityczne USA zwłaszcza na Bliskim Wschodzie zdają się być minimalne.

Wszystko zdaje się wypełniać scenariusz, który został zarejestrowany i zachowany na kartach Pisma Świętego do naszych czasów. Scenariusz ten został zapisany w formie proroctwa ponad 2600 lat temu i wypełnia się na naszych oczach ze 100% dokładnością. Nie wypełniło się to wszystko 100 czy 50 lat temu. Proces ten nie może być zatrzymany na następne 50 czy 100 lat. Te proroctwa wypełniają się obecnie, w naszych czasach, na naszych oczach…

Dla wierzących jest to niezmiernie ekscytujące. Natomiast dla tych, którzy nigdy osobiście nie spotkali Jezusa jest to powód co najmniej do zaniepokojenia. Ponieważ, jeśli słowa proroctw zawartych w Piśmie Świętym tak precyzyjnie się wypełniają w realiach obecnego świata, to główna myśl Pisma Świętego, że                                                                   1. człowiek jest oddzielony od Boga, że                                                        2. sam Bóg przygotował i wykonał rozwiązanie tej tragicznej sytuacji przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i że                         3. człowiek ma do wyboru życie w Chrystusie lub śmierć przez odrzucenie Jego zbawienia – te wszystkie fakty mają konsekwencje. Konsekwencje, które mają swe piętno nie tylko w obecnym życiu oraz pozostają na wieczność. Każdy człowiek decyduje o tym osobiście, ponieważ każdy z nas ma wolną wolę.

W kończącym się Okresie Łaski, który trwał ostatnie 2000 lat od momentu zmartwychwstania i wniebowstąpienia Chrystusa należy ciągle przypominać słowa Pisma Świętego, których w wielu kościołach się dzisiaj nie naucza, cytuję: Ja wszystkich, których miłuję, strofuję i karcę. Bądź więc gorliwy i pokutuj. Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną”. (Ap. Jana 3:19-20) Jezus nie mówi tych słów tylko do liderów kościoła, do kapłanów, biskupów, papieży, czy też telewizyjnych, charyzmatycznych liderów protestanckich denominacji. Te słowa są adresowane do wszystkich ludzi. By pomóc człowiekowi w największej życiowej decyzji, tj. w wyborze między życiem a śmiercią oraz między piekłem a niebem na wieczność.                 W tym objawia się miłosierdzie Chrystusa w stosunku do każdego mieszkańca ziemi – do ciebie i mnie. On naprawdę widzi w nas coś niezwykłego. Mimo grzechu, wszystkich upadków, depresji, samotności, Bóg-Ojciec Święty przez swojego Syna, Jezusa daje nam szansę, podnosi nas do swojej rzeczywistości. Jezus jest tym, który był odrzucony, wyśmiewany, ukrzyżowany jako kryminalista. On wykonał wszystko, co było wymagane w Bożym planie zbawienia człowieka. Przez swoją przelaną na krzyżu krew przygotował On grunt, byś ty i ja – jak drzewo mógł wzrastać w Chrystusie.

Jezus Powiedział: „Łaską jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”. (L. Do Ef. 2:9) Jezus powiedział również: „Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, kto do Mnie przychodzi, nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym…”. (Ew. Jana 6:37-40)     Jezus powiedział również: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy Temu, który mnie posłał MA życie wieczne i NIE STANIE PRZED SĄDEM, lecz przeszedł ze śmierci do życia” (Ew. Jana 5:24). Jest to tak proste jak wypowiedzenie z wiarą w twym sercu: „Jezu oddaję Ci moje życie, chcę od tej chwili żyć według Twej woli oraz być Twoim dzieckiem”. To wszystko co musisz zrobić; oddać kontrolę swego życia Bogu. Tak osiąga się zbawienie oraz to jest początek życia z Jezusem.

Jezus obiecał wrócić po swój kościół, który będzie porwany w mgnieniu oka po zakończeniu Okresu Łaski. Miłujący Bóg ma powód by „porwać kościół”, cytuję: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”. (Ew. Łukasza 21:36) To jest podstawowa, ostateczna nadzieja Chrześcian – społeczność z Bogiem w wieczności.

Advertisements