30 Sekund Do Wieczności (63)”Oj, Ameryko, Ameryko…”

Amerykańska populacja bombardowana jest doniesieniami o rzekomych wysiłkach Rosji włamania się do elektronicznych systemów Narodowej Konwencji Demokratów (DNC) w celu zmniejszenia szans na prezydenturę patologicznego kłamcy oraz prawdopodobnej psychopatki, Hillary Clinton. Wywiad amerykański jest, cytuję „…przekonany, ale nie zaprezentował żadnych dowodów, że Rosja była zaangażowana w elektronicznej przestępczości”, zgodnie z przeciekami FBI. Jednakże 30 letni weteran Narodowej Agencji Wywiadowczej (NSA), który stworzył oprogramowanie dla DNC oświadczył, że aktualne włamanie do systemów komputerowych DNC zostało dokonane przez urzędników NSA, którzy stosują sabotaż, ponieważ z powodu poczynań Hillary Clinton w różnych zakątkach świata mordowani są agenci NSA. Agencja traci swych pracowników z powodu zdrady tajnych informacji przez Hillary Clinton. Administracja B.H. Obamy dokładnie wie o co chodzi, jednak zgodnie z jednym z najnowszych wywiadów z Wice-Prezydentem USA, J. Biden, rząd nie tylko podtrzymuje fałszywą propagandę przeciwko Rosji, ale nawet dolewa oliwy do ognia. J. Biden w wywiadzie telewizyjnym agencji informacyjnej NBC powiedział między innymi: „…włamiemy się do rosyjskich systemów komputerowych oraz włamiemy się do kont bankowych i systemów komunikacyjnych Kremla by zniesławić administrację Putina. Upewnimy się również, by nasze [amerykańskie] społeczeństwo nie znało szczegółów tej operacji”.

Tymczasem, Profesor Michał Chossudovsky z ośrodka badawczego Global Research powiedział: „Zgodnie z jej powtarzającymi się słowami polityka zagraniczna Hilary Clinton opiera się na dążeniu wysadzenia w powietrze całej planety. Były Sekretarz Stanu, H. Clinton wielokrotnie twierdziła, że możliwość pierwszego nuklearnego ataku na Rosję lub Iran jest jedną z planowanych strategii. Dlatego, jeśli H. Clinton znajdzie się w Białym Domu, może ona rzeczywiście doprowadzić do rozpętania III Wojny Światowej. Wydaje się, że musimy rozważyć taką rzeczywistość nie tylko w odniesieniu do akademickich analiz, ale również w odniesieniu do politycznych opcji. Ktokolwiek podąża w kierunku zniszczenia całej planety nie jest „postępowy”. Po drugie, H. Clinton jest notoryczną kryminalistką, nie tylko ze względu na skandal e-mailowy, ale również w związku z Fundacją Clintonów. Fundacja ta jest wplątana w wielokrotne oszustwa, różne rodzaje defraudacji, pranie ogromnej ilości pieniędzy, oraz międzynarodowe, polityczne kumoterstwo, jak również wiele innych form nielegalnych szalbierskich działań. Wszystkie te fakty są obszernie i wystarczająco udokumentowane. Tak więc jedną z opcji dla amerykańskiego  społeczeństwa jest wybór na stanowisko Prezydenta, bogini wojny oraz kryminalistki w jednej osobie…”.

Jeden z analityków finansowych na tzw. Wall Street w Nowym Jorku stwierdził, że Fundacja Clintonów wypłaca w swej dobroczynności zaledwie 9% ogólnych funduszy przepływających przez jej konta. Natomiast 91%  wszystkich dotacji z całego świata pochłaniają tzw. „koszty administracyjne”. Fundacja otrzymała między innymi $145 mil. od konsorcjum  inwestorów rosyjskich po nielegalnej, tajnej transakcji sprzedaży Rosji 20% udziałów kopalni uranu w Kanadzie, której H. Oraz B. Clinton byli głównymi udziałowcami. Rządy różnych krajów Bliskiego Wschodu darowały Fundacji Clintonów $130 mil. w zamian za kontrakty na sprzęt militarny negocjowane z amerykańskim Departamentem Stanu w czasie, gdy H. Clinton była Sekretarzem Stanu. Kraje muzułmańskie Bliskiego Wschodu wpłaciły do Fundacji Clintonów ponad $200 mil. w zamian za kontakty z różnymi urzędnikami federalnego rządu oraz kontrakty gospodarczo-militarne z USA. Największe dotacje pochodzą z Arabii Saudyjskiej i Kataru.

Diana Johnstone, autorka książki pt.: „Królowa Chaosu” oraz z pod-tytułem: Nieszczęśliwe Przygody Hillary Clinton” oświadczyła między innymi: „…Hillary nawet nie ma interesującej osobowości. Jest to płytka, powierzchowna i niezmiernie ambitna kobieta, która zdecydowała się sprzedać socjalistom w Waszyngtonie jako narzędzie ich perswazji oraz używać swą pozycję, by pretendować głęboką wiedzę światowych spraw i problemów, w jedynym, ostatecznym celu, tj. by być wybraną na stanowisko Prezydenta USA. Jest ona dosłownym uosobieniem wszystkiego, co jest najstraszniejsze w amerykańskiej polityce zagranicznej, która rozwinęła się w ciągu ostatnich dziesięcioleci”. Natomiast z wydawnictwa Corbert Report dowiadujemy się, cytuję: „Nie jest przenośnią powiedzieć, że wybranie H. Clinton na stanowisko Prezydenta w   listopadzie 2016 r. może okazać się największą historyczną tragedią nie tylko dla USA, ale również dla całego świata. Ta odpowiedzialność spoczywa na wszystkich rodzajach ludzi: Amerykanach oraz na nie-Amerykanach, na Republikanach i Demokratach, na Libertarianach i Anarchistach, jak również na tych, którzy nigdy dotąd nawet nie myśleli o polityce czy głosowaniu. Wszyscy muszą być zaangażowani przeciwko jej prezydenckiej kampanii, by zażegnać największego koszmaru wojny nuklearnej, która pojawia się na horyzoncie za plecami Hillary Clinton”.

W tych warunkach nie jest dla nikogo wielkim zaskoczeniem, że V. Putin wydał nieformalne polecenie, by rodziny dyplomatów wróciły do Rosji. V. Putin chce być gotowy na każdą ewentualność, taką jak np. jeśli notorycznie znany na świecie Soros okantuje rezultaty amerykańskich wyborów w listopadzie i H. Clinton ze skompromitowanym Billem wkroczą do Białego Domu.

W powyższych raportach i komentarzach nie trudno jest dostrzec jedną główną myśl, którą można wyrazić słowami Pisma Świętego, cytuję: „Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony”. (Ew. Mateusza 24:21-22) oraz „Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi….”. (Ew. Łukasza 21:26)

Jeśli V. Putin obawia się psychopatki i kryminalistki w osobie H. Clinton, jeśli amerykańscy generałowie i urzędnicy Pentagonu odgrażają się oraz administracja zdobywcy Pokojowej Nagrody Nobla, B.H. Obamy prowadzi agresywną, zaczepną politykę zagraniczną, której rezultatem może być III Wojna Światowa, jeśli w Grecji i w innych europejskich krajach coraz częściej narody burzą się przeciwko siłom zbrojnym NATO, jeśli USA podburza muzułmańskich Arabów przeciwko Izraelowi to czyż nie żyjemy w Czasach Ostatecznych opisanych na kartach Pisma Świętego?

Czy należy się obawiać wszystkiego, co się dzieje wokół nas w obecnych Czasach Ostatecznych? Jeśli tak, to jak ma wyglądać nasz strach? Pismo Święte wyraźnie mówi, że: „…nie otrzymaliśmy ducha bojaźni, lecz mocy i miłości i zdrowego umysłu”. (2 List Do Koryntian 1:7) Jak więc to jest z bojaźnią? Kluczem mogą być inne słowa Pisma Świętego, które Jezus powiedział nie do otaczających Go tłumów, ale do najbliższych; do przyjaciół: „Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak mówię wam: Tego się bójcie!” (Ew. Łukasza 12:4-5)

Dlaczego to wszystko nas dotyczy? Kogo dotyczy? Wszystkich, ponieważ dla wszystkich, z proroctw wypełniających się na naszych oczach, wynikają konsekwencje. Dla wielu Chrześcian, którzy oczekują powtórnego przyjścia Chrystusa i tzw. Porwania Kościoła, obecny czas jest czasem ekscytującym. Ci z wierzących, którzy oczekują Porwania Kościoła wiedzą, w co wierzą oraz dlaczego wierzą. Ta wiara ma wpływ na wszystko co robimy ponieważ wiemy, że wkrótce, dosłownie w każdej chwili spodziewamy się usłyszeć dźwięk trąby i wtedy umarli w Chrystusie powstaną najpierw, oraz żyjący w tym momencie, zostaniemy porwani na spotkanie z Chrystusem. To jest nasza błogosławiona nadzieja. Dlatego tak wielkim skarbem są dla nas słowa Jezusa, cytuję: „…a gdy to się dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”. (Ew. Łukasza, 21:28) Natomiast dla tych, którzy nigdy osobiście nie spotkali Jezusa jest to powód do zaniepokojenia. Ponieważ, jeśli słowa proroctw zawartych w Piśmie Świętym tak precyzyjnie się wypełniają w realiach obecnego świata, to główna myśl Pisma Świętego, że: 1. człowiek jest oddzielony od Boga, że 2. sam Bóg przygotował i wykonał rozwiązanie tej tragicznej sytuacji przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa i że 3. człowiek ma do wyboru życie w Chrystusie lub śmierć przez odrzucenie Jego zbawienia – te wszystkie fakty  mają konsekwencje. Konsekwencje, które mają swe piętno w obecnym życiu oraz pozostają na wieczność. Każdy człowiek decyduje o tym osobiście, ponieważ każdy z nas ma wolną wolę. W kończącym się Okresie Łaski, który trwał ostatnie 2000 lat od momentu zmartwychwstania i wniebowstąpienia Chrystusa należy ciągle przypominać słowa Pisma Świętego, których w wielu kościołach się dzisiaj nie naucza: Ja wszystkich, których miłuję, strofuję i karcę. Bądź więc gorliwy i pokutuj. Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję   z nim wieczerzę, a on ze mną”. (Ap. Jana 3:19-20)

Jezus nie mówi tych słów tylko do liderów kościoła, do kapłanów, biskupów, papieży, czy też do telewizyjnych, charyzmatycznych liderów protestanckich denominacji. Te słowa są adresowane do wszystkich  ludzi. By pomóc człowiekowi w największej życiowej decyzji, tj. w wyborze między życiem a śmiercią oraz między piekłem a niebem na wieczność. W tym objawia się miłosierdzie Chrystusa w stosunku do każdego mieszkańca ziemi – do ciebie i do mnie. On naprawdę widzi w nas coś niezwykłego. Mimo grzechu, wszystkich upadków, depresji, samotności, Bóg-Ojciec Święty przez swojego Syna, Jezusa daje nam szansę, podnosi nas do swojej rzeczywistości. Jezus jest tym, który był odrzucony, wyśmiewany, ukrzyżowany jako kryminalista. On wykonał wszystko, co było wymagane w Bożym planie zbawienia człowieka. Przez swoją przelaną na krzyżu krew przygotował On grunt, byś ty i ja – jak drzewo mógł wzrastać w Chrystusie.

Jezus Powiedział: „Łaską jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”. (L. Do Ef. 2:9) Jezus powiedział również: „Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, kto do Mnie przychodzi, nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym…”. (Ew. Jana 6:37-40) Jezus powiedział również: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy Temu, który mnie posłał MA życie wieczne i NIE STANIE PRZED SĄDEM, lecz przeszedł ze śmierci do życia” (Ew. Jana 5:24). Jest to tak proste jak wypowiedzenie z wiarą w twym sercu: „Jezu oddaję Ci moje życie, chcę od tej chwili żyć według Twej woli oraz być Twoim dzieckiem”. To wszystko co musisz zrobić; uwierzyć oraz oddać kontrolę swego życia Bogu.  Tak się osiąga zbawienie oraz to jest początek życia z Jezusem.

Jeszcze raz; Jezus obiecał wrócić po swój kościół, który będzie porwany w mgnieniu oka po zakończeniu Okresu Łaski. Miłujący Bóg ma powód by porwać kościół: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”. (Ew. Łukasza 21:36) To jest podstawowa, ostateczna nadzieja Chrześcijan – społeczność z Bogiem w wieczności.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s